Gdy stopnieją śniegi i nadchodzi wiosna, przyroda budzi się ze snu. Na trawnikach zaczyna być widoczna… nie, nie trawa. Wielka kupa pozostałości po psich spacerach, które dotąd przykryte były śniegiem. W 2004 roku, jako pierwszy w Polsce, Urząd Miasta Łodzi zorganizował kampanię społeczno-edukacyjną “Posprzątaj! To nie jest kupa roboty”. Widząc wagę problemu, wkrótce podjęły ją także inne miasta.

Akcje mają na celu uświadomienie opiekunom psów, że psie odchody nie tylko szpecą otoczenie, ale także są szkodliwe dla środowiska i ludzi. Mają także przypominać, że sprzątanie po psie jest obowiązkiem właściciela zwierzęcia. Nieprzestrzeganie go, grozi mandatem.

Co, poza groźbą kary, powinno motywować do utrzymania czystości?

Kultura osobista i szacunek wobec innych

Szacunek wobec innych to podstawa funkcjonowania w społeczeństwie. Dlatego bądź odpowiedzialnym i kulturalnym opiekunem psa. Sprzątanie po nim to nie wstyd. Wręcz przeciwnie – pokazuje, że dbasz nie tylko o siebie, ale także o innych ludzi i czystość miejsca, w którym mieszkasz. Przecież jeśli pies załatwi się w domu, to nawet się nie zastanawiasz, łapiesz szmatę i sprzątasz.  🙂

Zdrowie ludzi

W psich odchodach mogą znajdować się pasożyty układu pokarmowego. Kontakt z nimi, na przykład na placu zabaw czy w parku, to ryzyko poważnych chorób. Szczególnie narażone na nie są dzieci, którym, jak wiemy, zdarza się podczas zabawy brać do buzi ręce lub zabawki. Ale narażeni są także dorośli, którzy na przykład jedzą posiłek brudnymi rękoma. Jakie to choroby?

  1. Toksokaroza. Wywołują ją larwy glisty pospolitej (psiej i kociej), które wędrują z krwią po całym organizmie i pasożytują na przykład w mózgu lub w oku. 
  2. Lamblioza. Wywołuje ją pierwotniak o nazwie Giardia intestinalis, stąd jej inna nazwa – giardioza. Choroba zaburza procesy trawienne, co w przypadku młodego organizmu prowadzi niekiedy do niedożywienia, a nawet do zaburzenia rozwoju fizycznego.
  3. Bąblowica. Wywołuje ją tasiemiec bąblowcowy. Najczęściej trafia do wątroby, płuc lub mózgu. Jego obecność może skutkować żółtaczką, zaburzeniami pracy nerek, a nawet zaburzeniami psychicznymi.
  4. Jersinioza. Wywołuje ją bakteria Yersinia enterocolitica. Objawia się gorączką, biegunką, bólami brzucha, czasem wysypką. Chorują na nią głównie dzieci do piątego roku życia. 
  5. Salmonelloza. Wywołują ją pałeczki bakterii salmonelli. Objawy choroby są podobne do ostrego zatrucia pokarmowego i czasem wymagana jest hospitalizacja. 

Zdrowie zwierząt

Sprzątając po psie, możesz obserwować, jak wyglądają jego odchody. Po co? To bardzo cenne źródło wiedzy na temat jego zdrowia. Podnosząc kupę, z pewnością zauważysz, czy są w niej pasożyty, krew lub śluz. Każdy z tych objawów to sygnał, że należałoby się skonsultować z lekarzem. Także jej kolor i konsystencja mogą coś powiedzieć. Jeśli się zmieniły, pomimo tego że pies je to samo co zawsze, dobrze by było pomyśleć o badaniach kontrolnych.

Ekologia

Po intensywnych opadach odchody, a wraz z nimi bakterie, są spłukiwane z ulic i trawników do kanalizacji deszczowej. Przenikają też do wód gruntowych. Oczywiście nie musisz obawiać się, że z Twojego kranu poleci woda zakażona pasożytami, ale wielu działkowców i ogrodników korzysta ze studni, w których taka woda może się znaleźć.

Wbrew obiegowej opinii leżące na trawniku psie odchody nie użyźniają ziemi. Tym bardziej te, które znajdują się na chodniku.

Ze sprzątaniem kup wiąże się jeszcze jedna ekologiczna kwestia. W co je zbierać i gdzie wyrzucać? Najpopularniejsze są woreczki foliowe. Pamiętaj jednak, że plastik rozkłada się bardzo długo! Dlatego polecamy używanie ekologicznych woreczków kompostowalnych lub biodegradowalnych. Na przykład ze skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej. Jeśli jednak takich nie masz, to już lepiej użyj plastikowych, niż żadnych 🙂 

Psie odchody podlegają innym procesom utylizacji, niż inne śmieci, dlatego najlepiej wrzucać je do specjalnych pojemników, które znajdują się w przestrzeni publicznej. Jeśli jednak nie ma żadnego w pobliżu, zawiązany woreczek wyrzuć do kosza na odpady zmieszane.

Jak widzisz, kwestia jest bardzo poważna. Od tej drobnej czynności zależy zdrowie, czystość środowiska, a nawet stosunki dobrosąsiedzkie 🙂 Sprzątnięcie po swoim psie to naprawdę nie jest kupa roboty. Za to niesprzątnięcie może wiązać się z kupą problemów.